Cross-border. Legalny przesmyk w Wiekim Murze.

Sprzedaż online w Chinach przeżywa spektakularny rozkwit notując wartość 811 mld w 2017r, dając wzrost 30% r/r. Jeden z kanałów tego handlu, cross-border zwiększył swoją kontrybucję w e-handlu z 8,5% do 10,2% w ujęciu 2016-2017. Jest to legalny przesmyk w Wielkim Murze formalności jakie muszą spełnić producenci chcący importować towary do Chin. Sprzedawane w ten sposób produkty np. wybrane kosmetyki nie wymagają certyfikacji ani testów na zwierzętach, mimo, że tradycyjny import wiąże się z koniecznością spełnienia tych formalności. Co nie oznacza, że ich jakość pozostaje poza kontrolą Chińczyków. Nie pozostaje.
Dla eksporterów produktów konsumenckich sprzedaż w sieci powinna być pierwszym celem działań w Chinach. Cross-border jest najszybszym sposobem wprowadzenia produktu na rynek. Bez konieczności ponoszenia wysokich nakładów stwarza szansę przetestowania produktu na rynku i zebrania szybkiej informacji zwrotnej, by w dalszym etapie dopracować ofertę.

Czym jest cross-border?
W odniesieniu do Chin, cross-border jest to internetowy handel transgraniczny pomiędzy zagranicznym producentem a chińskim konsumentem. Handel ten odbywa się poprzez strefy wolnego handlu w Chinach. Innymi słowy chiński konsument kupuje produkt bezpośrednio u producenta lub w firmie upoważnionej do obrotu jego towarem, zlokalizowanej poza terytorium Chin kontynentalnych.

Ta metoda handlu ma swoje ograniczenia. Cross-border nie jest modele biznesowym, w którym producent sprzedaje do hurtownika. Ponadto każdy obywatel Chin może kupić rocznie produkty zza granicy za kwotę nie wyższą niż RMB 20000 (ok. €2500), przy czym pojedynczy produkt nie może być droższy niż RMB 2000 (ok. € 250). Wg. raportów rynkowych 37% konsumentów kupuje jednorazowo za kwotę w przedziale 148-296 USD.

Każdy produkt podlega uproszczonej odprawie celnej a zamiast nakładanego cła i VATu, chiński urząd skarbowy pobiera jednolity podatek konsumpcyjny (tzw. „consumption tax’) potrącany z ceny sprzedaży.

Opisując inaczej handel cross-border można stwierdzić, że producent może stać się sprzedającym w cenach detalicznych, jeżeli tylko sam skonfiguruje swój sklep w tym modelu. Wówczas cena detaliczna sprzedaży, po potrąceniu prowizji za płatność mobilną oraz ‚consumption tax’ wpływa na jego konto. Oczywiście z zainkasowanej marży należy opłacić operatora, który obsługuje operacyjnie transakcję oraz wszelkie koszty powstałe w Chinach związane z transakcją.
Kupowanie w cross-boder to już codzienność
E-zakupy stały się powszechnością w Chinach. Kupowanie trzymając smartfon w ręku nie jest niczym nadzwyczajnym. I w tym zakresie Chińczycy różnią się w swoich zwyczajach zakupowych od reszty świata. Co nie powinno dziwić, zwarzywszy na ilość i odsetek kupujących w internecie.

Jak pokazują dane statystyczne CNNIC (China Internet Network Information Center) w pierwszej połowie 2018 roku zakupy w ten sposób deklarowało 557 milionów użytkowników mobilnego internetu, czyli niemal 71% użytkowników sieci ogółem.

Skąd dokładnie dociera zakupiony przez klienta towar? Ile czasu trwa taka dostawa? Jakie produkty są sprzedawane w modelu cross-border? Jak założyć sklep na cross-border? Odpowiedzi na te pytania znajdują się na moim blogu. Zapraszam do przydatnej lektury.

za
https://www.linkedin.com/pulse/cross-border-legalny-przesmyk-w-wiekim-murze-michal-bielewicz/

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *