Co motywuje Chińczyków do oszczędności?

Chińczycy oszczędzają więcej niż obywatele krajów rozwiniętych z kilku powodów. Przede wszystkim za Murem nie ma znanego z Zachodu systemu zabezpieczeń społecznych. Władze podejmują co prawda działania odbudowujące publiczną służbę zdrowia czy system emerytalny, ale ciężar utrzymania dzieci, rodziców i dziadków, szczególnie żyjących na obszarach wiejskich czy migrujących do miast, wciąż spoczywa na barkach osób pracujących, często jedynych żywicieli rodziny. Dotyczy to także najmniej zarabiających, którzy nie mogą liczyć na transfery socjalne, powszechne np. w Europie. Pewnym odciążeniem mogą być właśnie zaoszczędzone wcześniej środki.

Obywateli Państwa Środka, podobnie jak wielu ich odpowiedników z krajów wcale nie najbogatszych, łączy marzenie o mieszkaniu na własność. A takie nie jest przecież tanie i na wkład własny i czynsz trzeba trochę odłożyć. Własna nieruchomość jest nie tylko miejscem do życia, ale również najbardziej pożądanym aktywem inwestycyjnym. Władze ograniczają możliwość wywozu kapitału za granicę, poprzez bank centralny i państwowe banki komercyjne utrzymują niskie stopy procentowe, a giełda jest kiepską alternatywą.

SKOMENTUJ