36 strategemow ktore warto znac robiac biznes w Chinach cz1

Sztuka Wojny Sun Tze, ktorymi to programy MBA na calym swiecie zachwycaja sie to strata czasu na studiowanie ezoterycznych komunalow ktore niemaja zastosowania w bzinesie.

36 Strategemow natomiast Chinczyk wysysa z mlekiem matki, to trzeba znac, pojac trudno, ale warto przeczytac parokrotnie by sie zaznajomic z kryptycznymi motywami dzialania naszych chinskich klientow czy partnerow.

Ponizej lista i moje doswiadczenia, bede publikowal kilka co jakis czas

1 Oszukać niebiosa, aby przekroczyć ocean 瞒天过海

Maskuj swoje prawdziwe cele, używając fałszywego celu, dopóki nie osiągnie się rzeczywistego celu. Wskazuje się na zachód, gdy Twój cel jest faktycznie na wschodzie

Moj dobry klient pytajac i sie o ceny zakupu mojego produktu poprosil o pkazanie rachunku celnego jego klientowi ze niby moj produkt prawdziwy, a tak naprawde chcial poznac moja marze

2 Oblegaj Wei i pozoruj atak na Zhao 圍魏救趙 oparte na historyczne bitwie o Guiling.

Kiedy wróg jest zbyt silny, aby zostać zaatakowanym bezpośrednio, a następnie zaatakuj coś, co mu jest drogie. Wiedz, że nie może być lepszy we wszystkim. Gdzieś jest luka w zbroi, słabość, którą można zaatakować. Chodzi o to, aby uniknąć walki z silnym wrogiem, a zamiast tego uderzyc w jego słabość gdzies indziej. Walka z teraz zmęczonym i nisko moralnym wrogiem przyniesie znacznie większe szanse na sukces.

Kolezanki brat otworzyl nowy sklep(wynajal na 3 mies tylko) naprzeciw konkurenta udajac ze mu robi konkurencje, sklep byl otwarty dla picu, w tym samym czasie bardzo szybko otworzyl drugi prawdziwy sklep zaraz obok nowej duzej planowanej lokalizacji sklepu konkurenta, konkurent nie byl finansowo silny na dwa sklepy w tym momencie, upadl, kolezanki brat przejal/pobil go za bezcen.

3 Morderstwo pożyczonym nożem 借刀杀人

Atak wykorzystujący siłę innego/sojusznika, gdyż uzycie własnej siły nie jest efektywne. Skłonić sojusznika do ataku na wroga lub wykorzystać siłę wroga przeciwko sojusznikowi. Chodzi o to, aby spowodować oslabienie wroga na waznym froncie, poprzez trzecią stronę,

Przyklad z mojego podworka, poprosilem kolege o duzym kapitale zakladowym by podszedl do przetargu w ktorym bylem za slaby, moj konkurent w tym czasie z powodu uwikalania swoich mocy w duzy przetarg zlekcewazyl maly przetarg ktory wygralem.

SKOMENTUJ

Szansa dla polskiej mysli lotniczej i przemyslu z dolin lotniczych.

Drugi próbny lot C919 odbył się 146 dni po pierwszym przetestowaniu maszyny w dniu 5 maja b.r.

Agencje przypominają, że majowy lot był odkładany od roku 2014 co najmniej dwukrotnie ze względu na opóźnienia produkcyjne.

Start maszyny do drugiego lotu nastąpił z międzynarodowego portu lotniczego w Szanghaju. Jako pierwszy poinformował o nim organ Komunistycznej Partii Chin „Renmin Ribao” (Dziennik Ludowy). Rzecznik COMAC potwierdził następnie to doniesienie.

Majowy lot był transmitowany na żywo przez chińską telewizję państwową; trwał 80 minut, prowadząc najpierw na północ nad deltą rzeki Jangcy i następnie na południe wzdłuż wybrzeża morskiego na macierzyste lotnisko. Według państwowych mediów C919 leciał na wysokości około 3 tys. metrów z prędkością od 290 do 300 kilometrów na godzinę.

C919 zbudowała chińska państwowa firma lotnicza COMAC (Commercial Aircraft Corporation of China). Napęd samolotu stanowią silniki produkowane przez konsorcjum CFM International, które współtworzą amerykański General Electric i francuski Safran. Zagraniczne firmy lub ich joint-ventures z partnerami chińskimi są także dostawcami znacznej części wyposażenia pokładowego, w tym zwłaszcza elektronicznego.

COMAC twierdzi, że ma zamówienia na łącznie 570 samolotów C919 od 23 różnych użytkowników, niemal wyłącznie chińskich. Jak wskazuje Reuters, w obecnej chwili Boeing i Airbus daleko wyprzedzają swego chińskiego konkurenta, jeśli chodzi o rozmiary sprzedaży, techniczne know-how i liczbę zamówień. C919 może potrzebować jeszcze trwających lata testów zanim otrzyma certyfikację nie tylko w Chinach, ale również w USA i w Europie.

SKOMENTUJ

Chinska samochodowka uwalnia rynki dla zagranicznych firm.

Juz mozna zakladac spolki bez wymaganej przedtem JV z Chinczykami, zachodnie firmy, te szczegolnie z branzy ciezarowkowo autobusowej pchaja sie drzwiami i oknami. Chinski rynek jest duzy, wchlonie wszystko, znaojma polska frima otwarla 6 mies temu centrum budowy zwieszen na rynek EU ale teraz preznie rozgrywa rynek Chinski, a to sa tylko poczatki.

Coraz wiecej producentow podzespolow bez obaw wchodzi na rynek chinski, ze lokalsi „pozycza”. Zaleta rynku chinskiego w produkcjy tutaj czy ciezarowek czy autobusow jest ze praktycznie kazda markowa czesc jest dostepna, do tego wokol producenta jest skupiona ogromna ilosc dostawcow OEM i wreszcie tier3 nieoznaczane repliki produktow markowych.

Jest z czego wybierac i budowac, ceny pomiedzy oryginalem a replika maja d0 400% roznicy. Wczroaj odwiedzalem dostawce zawieszen dla Czeskiej firmy spedycyjnej ktora hurtem kupuje w Chinach „szybko zuzywajace sie czesci”. Widzialem usmiechy na twarzach prokurentow i inzynierow porownujacych ceny w EU i ceny w PRC.

Np cena tylnich mostow idealnych zamiennikow ZF czy DANA so tutaj o 60% tnasze niz w EU

SKOMENTUJ

Szkola Glowna Handlowa -Mission To China 2017

Mialem przyjemnosc poznac wspaniala grupe studentow MBA przebywajacych w Chinach pod opieka prof. Rafala Mrowki, patrzac na tych wspanialych ludzi mozna miec nadzieje ze Polska i polski biznes ma duze szanse w Chinach.

Wszyscy nie tyle ze mowia jezykami ale i niektorzy dosyc wladni byli w mandarynskim co sprawialo radosc.

Nie tyle ludzie co i program nastawiony na wizyty do Chin rokuje nadzieje ze nowi prezni liderzy beda szukac i przecierac sciezki do Chin z perspektywy profejonalnego managera z pelnym pakietem umiejetnosci poruszania sie w gloablnym mocarstwie jakim sa Chiny.

SKOMENTUJ

Chiny celuja w Polske pod wielkie centrum logistyczne w Europie.

I na tym Polska mogłaby skorzystać. Na nasz kontynent coraz więcej ładunków z Chin ma bowiem docierać koleją. To znaczy jak na cały import chiński to bardzo mało: obecnie przez Małaszewicze na granicy z Białorusią przyjeżdża do Europy około 100 tys. kontenerów (głównie z komponentami dla przemysłu), kiedy w porcie w Rotterdamie to tysiące kontenerów dziennie. I nawet przy kilkakrotnym zwiększeniu przewozów kolejowych będą miały najwyżej kilka procent udziału w całym imporcie w porównaniu z transportem statkami.

Ale chodzi o to, że to Polska mogłaby obsługiwać cały towar docierający koleją z Chin do Europy: magazynować, konfekcjonować go i wysyłać do innych krajów unijnych. Powstałyby nowe miejsca pracy związane z importem, bo na razie nasz eksport do Chin jest mizerny – kontenery dotowane przez chiński rząd wracają tam prawie puste.

Wielu chińskich inwestorów postrzega obecne osłabienie Europy jako okazję. Poszukują technologii, know-how, marek o dużej wartości i tu je znajdują -a Polska stanowi lakomy kasek.

Można odnieść wrażenie, że obecnie Chiny przyjęły dwoistą strategię inwestowania w Europie. Z jednej strony chińskie firmy są zainteresowane talentami i umiejętnościami europejskich inżynierów. I nie chodzi o prosty transfer technologii posiadanych już przez te firmy, ale o dostęp do technologii, które dopiero mogą opracować

SKOMENTUJ