14% dochod z inwestycji na rok? Da sie bez problemu w Chinach.

statnio moje inwestycej wzbogacily sie o 3 nowe powierzchnie biurowe, male bo ok 35m2 ale za to generujace sowity dochod. Wszystkie te biura mozna adoptowac jako mieszkania co pozwala je wynajac wciaz rosnacej grupie migrantow robotnikow o malym meissiecznym dochodzie.

O tym systemie nauczylem sie od znajomego Nimeca ktory w 5 lat wybudowal „imperium” 15 mini biur/mieszkan ze zwrotem rocznym okolo 14% lub i wiecej zalezy od lokalizacji. W dzisiejszych czasach dochod rentera w Chinach pobija nwet najmocneijsze fundusze z Wall Street.

Nie tylko to buduje dochod meisieczny gwarantujac wolnosc finansowa ale i tez buduje rosnaca equity w czasach galopujacej inflacji oraz niskich stop oprocentowania.

Przestaja marzyc mi sie fabryki czy startupy, to lepszy bezpieczniejszy sposob.

SKOMENTUJ

Chinskie czworonogi i karma dla nich.

Chinskie media corusz podaja o skandalach z karma dla psow i kotow, malo kto juz kupuje chinska karme, a czworonogow przybywa. W moimu aprtamentowcu ja mialem jako pierwszy psa. Moj golden retreiver wzbudzal zazdrosc i uznanie, posiadanie psa, duzego psa to oznaczala status spoleczny.

Dzis lokalsi w moim osiedlu poza bentleyami, porsche czy jaguarami maja po psie, lub i kilka w domu. Panowie domu zwykle maja jakies duze bydle, panie zadawalaja sie malymi poopierdolkami typu pudel, chihuaua.

Jednakze karma dla nich stanowi problem, mase jest podrobek, lub poprostu zlej skazonej karmy z padlych zwierzat. Ja swego od poczatku karmilem mego psa Purina, droga jak peiron bo okolo $30 za 10 kilo, ale warto bylo, plus kupowalem to w zachodnim supermarkecie, wiec bez obaw, ale tez kosztowalo, moje bydle zarlo dwie torby tygodniowo.

I tu sie pojawia pole do popisu z karmami dla czworonogow, otwarcie sklepu z cenami hurtowymi z zarciem to zyla zlota. Produkty z EU/USA plus biala twarz gwarantuja jakosc, bezpieczenstwo i gwarancje zdrowia dla zwierzaka.

SKOMENTUJ

Chiński samolot niemal gotowy. Debiut C919 w połowie roku.

Pierwszy pasażerski odrzutowiec chińskiej produkcji zadebiutuje w połowie roku – poinformowały w poniedziałek chińskie media państwowe. Projekt odrzutowca pasażerskiego C919 ma kilkuletnie opóźnienie.

Chińczycy rzucają wyzwanie gigantom. Zaprezentowali własny odrzutowiec pasażerski
Należąca do państwa chińska firma Commercial Aircraft Corp. of China (COMAC) jest bliska ukończenia prac nad 175-miejscowym samolotem pasażerskim C919 – podała agencja AP, powołując się na gazetę „People’s Daily”, organ Komunistycznej Partii Chin.

Samolot miał ruszyć na powietrzne szlaki w 2015 r., ale jego start odwołano ze względu na „problemy produkcyjne”.

C919 ma zacząć regularne loty od 2019 roku. Jak zapowiada największy chiński producent lotniczy firma COMAC, samolot będzie rywalem Airbusa A320 i Boeinga 737. Ma też szansę konkurować z zaprezentowanym w połowie ubiegłego roku rosyjskim Irkutem MC-21.

Kawałek tortu

W najbliższych 20 latach zdominowany przez Airbusa i Boeinga chiński rynek ma być wart ponad 5 bilionów dolarów. Według ekspertów, na których powołuje się AP, Chiny mogą mieć jednak kłopot z opanowaniem jego znaczącej części, mimo wydatnej pomocy rządu. Dotąd COMAC otrzymał zamówienia na 517 maszyn typu C919.

SKOMENTUJ

Chiny stały się największym producentem energii słonecznej.

Chińska narodowa agencja energetyki ogłosiła, że w 2016 r. w kraju niemalże podwojono generowanie prądu ze źródeł słonecznych – do poziomu 77,42 gigawata mocy. Tym samym w ciągu roku wartość ta wzrosła o 34,54 gigawata.

Największe wzrosty, jak podaje Reuters, zanotowano w prowincjach Szantung, Sinciang, Henan. Pod koniec roku największą mocą pochwalić mogły się: Sinciang, Gansu, Qinghai i Mongolia Wewnętrzna.

Chiny zapowiadały wcześniej, że w okresie od 2016 do 2020 powiększą moc elektrowni słonecznych o 110 gigawatów. W ciągu roku elektrownie słoneczne na terenach Chin wygenerowały łącznie 66,2 miliarda kilowatogodzin prądu. Agencja energetyki stwierdziła jednak, że to zaledwie jeden procent wytwarzanej w kraju energii.

SKOMENTUJ