Chiny to nieodlacznie problem smogu, zanieczyszczenia powietrza. Dla sportowcow, jogerow, cyclistow, wyprowadzaczy psow to mordega.
Niedosc ze powietrze zadymione to smierdzi. Smierdzi w zaleznosci od lokalizacji, czasami jest to plastik, chemia jakas, farby, siarka, palone trawy, gnijace cos, przyplajace sie oleje etc.
Jedynym wyjsciem jest maksa, dlugo szukalem maski az znalazlem, okazuje sie tez ze producent ma fabryczke 10 km odemnie, nawet daje mi do testowania czesto nowe modele. W hurcie moze dolara za maske w detalu 10$.






Dziś :
Wczoraj : 22
Ostatnie 7 dni : 108
Ostatni miesiąc : 240
Ostatni rok : 3394
Wszystkich : 475152
Aktualnie online : 0